Poniedziałek, 22 czerwca 2026
Imieniny: Paulina, Flawiusz, Innocenty
Polityka Krajowa 17.06.2026 Wideo

Rząd zapowiada kontrole w ochronie zdrowia i sprawdzenie wynagrodzeń lekarzy

Dostęp do leczenia i kolejki do specjalistów to sprawa, która dotyka niemal każdego. Rząd zapowiedział teraz szerokie kontrole i zmiany mające uporządkować finanse oraz zasady w publicznej ochronie zdrowia.
Wideo Rząd zapowiada kontrole w ochronie zdrowia i sprawdzenie wynagrodzeń lekarzy

Kontrole i zapowiedź głębokich zmian w ochronie zdrowia

Sprawa dotyczy jednego z najbardziej wrażliwych obszarów państwa, bo od sprawności ochrony zdrowia zależy nie tylko komfort pacjentów, ale często ich bezpieczeństwo i życie. Premier Donald Tusk zapowiedział rozpoczęcie działań kontrolnych, które mają jak najszybciej pokazać skalę problemów i wskazać, gdzie potrzebna jest natychmiastowa interwencja. Chodzi zarówno o dostęp do świadczeń medycznych, jak i o sposób wydawania publicznych pieniędzy w szpitalach oraz innych placówkach. W tle jest problem, o którym pacjenci mówią od lat: poczucie, że o tempie dostania się do lekarza lub na leczenie nie zawsze decydują wyłącznie względy medyczne.

Szef rządu wskazał, że system wymaga radykalnej naprawy, ponieważ przez lata narastały w nim poważne nierówności. Według zapowiedzi kontrole obejmą także sytuacje, w których niektórzy lekarze mogli wykorzystywać obecne reguły do osiągania nieuzasadnionych korzyści finansowych. Wśród wskazanych zjawisk znalazło się równoczesne świadczenie pracy w kilku miejscach, co ma zostać objęte dokładniejszą weryfikacją. Dla przeciętnego obywatela oznacza to próbę odpowiedzi na pytanie, czy publiczne pieniądze rzeczywiście są wydawane tak, by przede wszystkim służyły leczeniu pacjentów.

"System, w którym znajomości mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy leczenia szpitalnego, wymaga radykalnych zmian. Dlatego niezbędna jest akcja kontrolna, która pozwoli zbudować możliwie szybki obraz koniecznych działań"

Donald Tusk, Premier

"Nikogo nie obwiniam, ale system jest naprawdę zwyrodniały. Przez całe lata był coraz bardziej nastawiony na śrubowanie wynagrodzeń części lekarzy. Doszło do takich dysproporcji, że są szpitale, w których koszty wynagrodzeń stanowią niemal całość wszystkich wydatków"

Donald Tusk, Premier

Wypowiedzi premiera pokazują, że rząd chce połączyć dwa wątki: uporządkowanie finansów oraz odbudowę zaufania do publicznej ochrony zdrowia. To ważne również politycznie i społecznie, bo temat kolejek, wynagrodzeń medyków i dostępności leczenia regularnie wraca w debacie publicznej. Jeśli w niektórych placówkach koszty płac pochłaniają prawie cały budżet szpitala, pojawia się pytanie o środki na leczenie, sprzęt, diagnostykę i organizację pracy. W praktyce właśnie te kwestie przekładają się na doświadczenie pacjenta w przychodni i na oddziale.

  • Rząd przyjął projekt ustawy umożliwiający skuteczniejsze kontrolowanie wynagrodzeń lekarzy przez agencję podległą Ministerstwu Zdrowia.
  • Nowe przepisy mają zostać uchwalone jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu.
  • W lipcu ma wejść w życie ustawa tworząca centralny rejestr umów jednostek sektora finansów publicznych.
  • W niektórych szpitalach koszty wynagrodzeń sięgają prawie 100% budżetu placówki.
  • Kontrole mają objąć także przypadki pracy lekarzy w kilku miejscach jednocześnie oraz możliwe nieprawidłowości w dostępie do świadczeń.

Jawność płac i centralny rejestr umów mają zwiększyć przejrzystość

Jednym z głównych problemów wskazanych przez rząd jest niewystarczająca transparentność wynagrodzeń w ochronie zdrowia. W opinii władz większa jawność ma pomóc nie tylko w lepszym nadzorze nad pieniędzmi publicznymi, ale też w odbudowie społecznego zaufania. To istotne, bo dyskusja o zarobkach w ochronie zdrowia od lat budzi emocje: z jednej strony mówi się o konieczności godnego wynagradzania personelu medycznego, z drugiej o nierównowagach i trudnościach finansowych szpitali. Zapowiadane rozwiązania mają umożliwić sprawdzenie konkretnych osób i konkretnych płac w publicznym systemie.

"Wczoraj Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który wreszcie umożliwi agencji podległej Ministerstwu Zdrowia skuteczne kontrolowanie i monitorowanie wynagrodzeń lekarzy. Będzie to dotyczyło konkretnych osób i konkretnych płac"

Donald Tusk, Premier

Znaczenie ma również planowane wejście w życie ustawy o centralnym rejestrze umów jednostek sektora finansów publicznych. Ma to nastąpić w lipcu i objąć między innymi samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, czyli SPZOZ-y. Dla obywatela to sygnał, że łatwiejsze ma stać się śledzenie, jak wyglądają umowy finansowane z pieniędzy publicznych. W praktyce rejestr ma ułatwić kontrolę wynagrodzeń w publicznej służbie zdrowia oraz lepsze wychwytywanie ewentualnych nieprawidłowości.

"Mam nadzieję, że we współpracy ze środowiskiem medycznym będziemy poszukiwać kolejnych rozwiązań prawnych, które uniemożliwią nadużywanie systemu"

Donald Tusk, Premier

Rząd podkreśla przy tym, że przeprowadzenie zmian nie będzie możliwe bez współpracy różnych środowisk. Wprost wskazano na potrzebę porozumienia wszystkich sił politycznych, Prezydenta oraz środowiska medycznego. To ważny sygnał, bo zmiany w ochronie zdrowia zwykle wywołują spory i dotyczą wielu grup zawodowych oraz instytucji. Jednocześnie zapowiedź współpracy pokazuje, że planowane działania nie mają ograniczać się do jednorazowej kontroli, ale mają prowadzić do trwałych zmian systemowych.

NIK sprawdzi wydatki, a sprawy mogą trafić do prokuratury

Osobnym elementem zapowiedzianych działań jest kontrola wydatkowania środków publicznych przeznaczonych na ochronę zdrowia. Na wniosek premiera Najwyższa Izba Kontroli ma przeprowadzić kompleksowe sprawdzenie i przygotować szczegółowy raport z wnioskami. Celem jest ustalenie, w których miejscach mogło dochodzić do nadużyć oraz jakiego rodzaju były to mechanizmy. Dla opinii publicznej to istotne, bo chodzi o pieniądze pochodzące z budżetu i składek zdrowotnych, a więc środki, które powinny służyć leczeniu pacjentów.

"Zwróciłem się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kompleksowych kontroli. Chcę otrzymać szczegółowy raport oraz wnioski dotyczące miejsc, w których dochodziło do nadużyć. W uzasadnionych przypadkach sprawy będą kierowane również do prokuratury"

Donald Tusk, Premier

Zapowiedziano wyraźnie, że jeśli kontrolerzy stwierdzą naruszenia prawa, konsekwencje mogą wykraczać poza odpowiedzialność administracyjną czy polityczną. W takich przypadkach sprawy mają być kierowane do prokuratury. To podnosi rangę całej operacji, bo pokazuje, że nie chodzi jedynie o polityczny komunikat, ale o możliwość realnych postępowań wobec osób odpowiedzialnych za nieprawidłowości. Rząd zapowiada, że działania mają ograniczyć ryzyko nadużyć i poprawić efektywność wykorzystania środków publicznych z korzyścią dla pacjentów.

Podejrzenia dotyczące dostępu do świadczeń i sprawa Szpitala Południowego

Premier odniósł się także do doniesień o potencjalnych nieprawidłowościach w dostępie do świadczeń medycznych, w tym do korzystania z usług poza kolejnością lub z dodatkowymi ułatwieniami. W tym kontekście wskazana została sprawa Szpitala Południowego, wokół której pojawiły się medialne sugestie dotyczące również polityków Koalicji Obywatelskiej. Zapowiedź wyjaśnienia tej sprawy ma znaczenie szersze niż jeden przypadek, bo dotyka problemu równości dostępu do publicznej ochrony zdrowia. Dla mieszkańców najważniejsze jest to, by o kolejności leczenia decydował stan zdrowia i procedury, a nie relacje osobiste czy pozycja publiczna.

"Dzisiaj w mediach pojawiają się sugestie dotyczące Szpitala Południowego i korzystania z usług poza kolejnością czy z ułatwieniami, także w odniesieniu do polityków Koalicji Obywatelskiej. Każdy, kto znajdzie się w tej sytuacji, będzie musiał publicznie wytłumaczyć, jak było naprawdę. Oczekuję również od szpitala i samorządu warszawskiego precyzyjnych informacji. Jest też wystarczająco dużo sygnałów, żeby szpital podjął także decyzje personalne"

Donald Tusk, Premier

"Nie może pozostać żadna dwuznaczność i wszystko musi być wyjaśnione „do samego spodu”."

Donald Tusk, Premier

"Jeśli okaże się, że złamano prawo, sprawą zajmie się prokuratura, a jeśli doszło do naruszenia dobrych obyczajów, będzie to skutkować odpowiedzialnością polityczną"

Donald Tusk, Premier

Premier zaznaczył, że podobne zjawiska nie są jedynie pojedynczym incydentem, ale mogą mieć charakter szerszy i dlatego wymagają zmian systemowych. W praktyce oznacza to próbę uporządkowania zasad dostępu do leczenia, kontroli finansów i odpowiedzialności osób publicznych w jednym pakiecie działań. Z perspektywy pacjenta najważniejsze jest, czy zapowiadane kontrole przełożą się na bardziej uczciwe kolejki, większą przejrzystość i lepsze wykorzystanie środków przeznaczonych na leczenie. To właśnie skala ujawnionych problemów ma stać się podstawą do dalszych decyzji ustawowych i organizacyjnych.

"Znajomości nie mogą decydować o tempie dostępu do lekarza czy szpitala. System wymaga radykalnej naprawy i wspólnej odpowiedzialności wszystkich środowisk politycznych"

Donald Tusk, Premier

Na razie rząd zapowiada, że celem kontroli jest szybkie ustalenie rzeczywistego obrazu sytuacji. Jeśli nieprawidłowości zostaną potwierdzone, mają zostać wyciągnięte konsekwencje również wobec osób pełniących funkcje publiczne. W szerszym wymiarze może to otworzyć nowy etap debaty o tym, jak pogodzić finansowanie ochrony zdrowia, wynagrodzenia personelu i prawa pacjenta do równego traktowania. Dla obywateli będzie to test, czy państwo potrafi nie tylko diagnozować problemy systemu, ale także skutecznie je naprawiać.