Rodzinna opowieść u prezydenta Przemyśla: ślad powstańca na Cmentarzu Głównym
Jedna wizyta w ratuszu potrafi otworzyć drzwi do historii, która przez lata żyła w rodzinnych opowieściach. 22 czerwca br. gościem Prezydenta Miasta Przemyśla Wojciecha Bakuna była Pani Maria Galant-Krzemień. Podczas spotkania opowiedziała o losach swojego pradziadka - ppor. Władysława Ratulo Olechowskiego, uczestnika powstania styczniowego, którego życie na trwałe związało się z Przemyślem.
To historia osobista, a jednocześnie mocno osadzona w lokalnej pamięci. Władysław Ratulo Olechowski zmarł w Przemyślu w marcu 1937 roku, dożywając 95 lat. Spoczywa na Cmentarzu Głównym - miejscu, które dla wielu mieszkańców jest nie tylko nekropolią, lecz także mapą dziejów miasta.
Powstaniec, który zapłacił majątkiem
Jak wynika z przekazanej prezydentowi relacji rodzinnej, ppor. Władysław Ratulo Olechowski brał udział w walkach w oddziale płk. Dionizego Czachowskiego. Udział w powstaniu styczniowym miał dla niego wymierne konsekwencje: stracił majątek. W kolejnych latach pracował jako ekonom, budując życie od nowa już po powstańczym epizodzie.
W niepodległej Polsce, po 11 listopada 1918, jego wojenny życiorys został oficjalnie potwierdzony - zweryfikowano go jako ppor. weterana. Otrzymał również Medal Niepodległości, co podkreśla rangę jego udziału w wydarzeniach 1863 roku oraz późniejszego miejsca w pamięci państwowej.
- walczył w oddziale płk. Dionizego Czachowskiego
- za udział w powstaniu styczniowym stracił swój majątek
- po latach, w niepodległej Polsce, zweryfikowany jako ppor. weteran i odznaczony Medalem Niepodległości
Dziesięcioro dzieci i przemyskie rodzinne korzenie
Władysław Ratulo Olechowski był ojcem dziesięciorga dzieci. Ta rozbudowana gałąź rodziny sięga dzisiejszego Przemyśla także poprzez linię kobiecą: jedna z jego córek, Maria, była babcią Marii Galant-Krzemień - osoby, która spotkała się z Prezydentem Miasta Przemyśla i podzieliła się rodzinną pamiątką pamięci.
W lokalnym kontekście istotne jest także to, że o jego odejściu pisano w prasie. W 1937 roku „Ziemia Przemyska” informowała o śmierci powstańca i o przebiegu uroczystości pogrzebowych, wskazując, że odbyły się one z wojskową oprawą.
„Zgon powstańca.W 95-tym roku życia zmarł ostatnio w Przemyślu uczestnik powstania 1863 r. s. p. Władysław Olechowski. Zmarły walczył w oddziele pfk. Czachowskiego, a pogrzeb jego odbył się 4. bm. z pełnymi honorami wojskowymi. Obecnie żyje w Przemyślu jeden już tylko powstaniec. Istnieją jednak duże wątpliwości, czy brał on w ogóle udział w walkach 1863 r. W całej Polsce spośród żołnierzy 1863 r. żyje już tylko około 70 osób.”
„Ziemia Przemyska”, 1937
Przytoczony zapis pokazuje, jak w końcówce lat 30. XX wieku postrzegano już wtedy odchodzące pokolenie uczestników powstania styczniowego. Z perspektywy Przemyśla ma to dodatkowy ciężar: w miejskiej przestrzeni wciąż istnieje konkretny punkt, w którym ta historia się domyka - grób na Cmentarzu Głównym.
Spotkanie Marii Galant-Krzemień z Wojciechem Bakunem było więc nie tylko wizytą w urzędzie, ale też przypomnieniem, że wielka historia często wraca do nas w formie rodzinnych nazwisk, dat i miejsc, które mijamy na co dzień.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!